Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Jak wyjść poza słowa i pojęcia

Hawajskie słowo "ike" znaczy "świadomość", "postrzeganie". Chodzi o uważność na najbardziej podstawowym poziomie. Przejawiamy ją w swoim doświadczeniu, tyle że nie zawsze w stopniu, w jakim powinniśmy to robić.
Kiedy świadomość jest słaba, pojawia się natrętne myślenie. Zalewa nas fala obrazów, słów i pojęć. Zaczynamy próbować poznawać teoriami.
Korzystam z różnych nauk, od Hawajów po Himalaje, i im bardziej się w nie zagłębiam, tym mniej interesują mnie wszelkiego rodzaju nazwy, szkoły i teorie. To, co prawdziwe spotyka się w jednym miejscu: w rzeczywistości, która dana jest przez świadomość.
Nie potrzebujesz żadnych "dodatków" do świadomości. Ostateczna prawda nie posiada żadnego "opakowania", nie ma wygrawerowanego na sobie loga żadnej marki.
Odpowiada ona naturze świadomości. Bez względu na to, jak nazwiesz rzeczy czy jak będziesz się do nich odnosił teoretycznie, nie wpłynie to zasadniczo na naturalny sposób ich poznawania, obserwacji. Zawsze widział będziesz konkret a nie abstrakt.
Uwikłanie w pojęcia i nazwy jest bolesne. Ludzie potrafią kłócić i bić się dla nazw i pojęć, a nawet się zabijać. Tak bywają szaleni.
Możemy osłabić przywiązanie do nazw i pojęć za pomocą określonych ćwiczeń.
Podstawą można nazwać sztukę obserwacji. Stań się świadomy rzeczy w twoim otoczeniu. Zwyczajnie obserwuj je, dostrzegaj ich barwy, kształty, inne cechy - wykraczaj poza to, co możesz sam wymyślić na ich temat. Spotykaj się z rzeczami. To ćwiczenie można stosować gdzie chcemy i kiedy chcemy.
Inne to skupienie na oddechu. Niech oddech będzie naturalny. Po prostu doświadczaj naturalnego oddychania. Przykuj do niego uwagę, ale zrób to na luzie, bez stresu i wysiłku. Wykonuj gdzie chcesz i kiedy zechcesz, czas odmierzaj dobrym samopoczuciem, wrażeniami albo zegarkiem, jak uznasz za stosowne.
Możesz także obserwować swoje ciało oraz myśli. To także wyprowadzi cię z pułapki myślenia, otworzy na rzeczywistość.
Cierpimy, kiedy osaczają nas myśli. Identyfikując się z nimi czujemy się jak one chaotyczni, niestali, iluzoryczni, uwarunkowani a niekiedy bezsensowni i beznadziejni.
Próbą ucieczki od tego stanu są różne opaczne działania, jakich się podejmujemy, mające na celu uzdrowienie z chwiejności, w jaką popadamy, kiedy nie widzimy różnicy pomiędzy rzeczami a ich nazwami i pojęciami.
To nie jest problem filozoficzny, ta znajomość wspomnianej różnicy, ale praktyczny, odbijający się echem na wszystkich dziedzinach życia, od pieniędzy po duchowość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz