Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Patrz na skutki, nie na słowa

Łatwo stworzyć teatr. Nie musi być oczywiście profesjonalnie aktorski. Teatru używa się w wielu dziedzinach życia i biznesu. To tworzenie spektaklu.
Słowo "spektakl" pochodzi od łacińskiego "specto", co znaczy "oglądam". Wpływ obrazu, ale odnieśmy to i do dźwięku sprawia w widzu i słuchaczu pewne emocje.
Spektakle przyciągają wielu zainteresowanych. Ludzie płacą za spektakle.
Istnieją także spektakle ezoteryczne, psychotroniczne, bioenergoterapeutyczne. Na wielu kursach o rozwoju osobistym i duchowym natkniesz się na teatr. Wpłyną one do pewnego stopnia na twoje samopoczucie, zapewnią ci rozrywkę, ale ich skuteczność w kontekście twoich problemów życiowych jest zerowa lub minimalna.
Nieważne jest wygląda nauczyciel, jak się prezentuje, jak bardzo potrafi się chlubić i chwalić - liczy się to, i tylko to, czy przekazuje skuteczną wiedzę. Cała reszta to tylko teatr. I najlepiej, kiedy teatru w ogóle nie ma. Wówczas łatwiej jest skupić się na kryterium praktyczności.
Dzisiaj wielu ludzi chce nauczyć się uzdrawiać. Powodem są ich własne problemy ze zdrowiem, albo problemy bliskich. To poważna sprawa. I bywa, że trafiają na spektakl, zamiast na prawdziwe szkolenie. Prowadzący tak robi, by oczy wszystkich oderwały się od skuteczności. Opowiada bajki, historie, zadaje śmieszne ćwiczenia relaksacyjne, aby tylko stępić zmysł praktyczny u kursantów.
Nie pozwól na to. Sprawdź po pierwsze czy taki prowadzący skupia się na tobie i twoich problemach. Czy pyta o nie. Czy wskazuje ci na rozwiązanie.
Bywa, że prowadzący koncentrują się tylko na sobie i swoich "wielkich dokonaniach", podczas gdy na sali siedzi 80% ludzi chorych, którym nikt nie zamierza pomóc (ewentualnie pomóc uwolnić się od pewnej zawartości portfeli).
Skuteczność wiedzy, którą przekazuje ci jakiś nauczyciel powinna być zweryfikowana na tobie. Ty masz odnieść z niej najpierw korzyść. Nie pozwól "mieszać sobie w głowie".
Jest skuteczność - jest wiedza. Nie ma skuteczności - zapłaciłeś za teatr.
Mierzmy wszystkich, od których się uczymy miarą skuteczności, czyli siódmej zasady Huny. Co ta wiedza naprawdę zmieniła w moim życiu? Czy pomogła mi rozwiązać dawne problemy? Czy nauczyciel tej wiedzy dostatecznie "skłonił się" przede mną, by pokierować praktyką, która przynosi rozwiązania?
Pamiętaj: płacąc za kurs, szkolenie JESTEŚ KLIENTEM A NIE PETENTEM. Istnieją prawa konsumenta, czyli klienta. Masz prawo oczekiwać skutecznej wiedzy i autentycznej opieki instruktora, nauczyciela.
Petent prosi - klient wymaga.
Piszę te słowa również do uczestników moich zajęć w ramach Akademii Huny. Sprawdzajcie na ile skuteczna jest wiedza, którą wam przekazuję. Weryfikujcie ją w praktyce. I nie miejcie najmniejszych przeszkód przed zgłaszaniem się do mnie z pytaniami natury praktycznej, gdy borykacie się z czymś i nie wiecie jak wykorzystać metody. Zgłaszajcie wszelkie zastrzeżenia i uwagi.
Nie zawsze coś nie działa dlatego, że nauczyciel czy wiedza to tylko teatr. Bywa, że sami nie sięgamy po skuteczne narzędzia albo robimy to niewłaściwie.
Bądźmy bezwzględni jeżeli chodzi o weryfikację wiedzy i nauczyciela. Jeśli się na to nie zdecydujemy, narazimy się na bycie zwiedzionymi i okradzionymi. A przecież pieniądz = czas = życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz