Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Jak dochodzi do uzdrowień (metodami Huny i podobnymi)

Wiele osób napotyka na intelektualne przeszkody na temat uzdrowień. Wydają im się one mrzonką i są nieprawdopodobne. Chciałbym w tym tekście - jako zawodowy praktyk uzdrawiania metodami Huny, i to głównie na odległość - podjąć wyzwanie i stawić czoła różnym wątpliwościom i potrzebie sensownego wyjaśnienia zjawiska uzdrowienia.
Opis przedmiotu wymaga odrębnej monografii, ale chcę naszkicować najważniejsze elementy odpowiedzi, jakiej można udzielić osobom nie uznającym uzdrawiania za fakt, a w każdym razie walczącym z nim na poziomie tzw. zdrowego rozsądku.
Myślę, że to właśnie zdrowy rozsądek może być tą płaszczyzną, na której najlepiej przekroczyć granice, ale spróbuję ukazać problem trochę bardziej "naukowo".
Poza ciałem fizycznym każdy człowiek - ale i każda istota żywa - posiada ciało energetyczne. I to właśnie ono w zasadzie tłumaczy wszystkie tajemnice uzdrawiania, z jakimi człowiek może się borykać.
Istnienie ciała energetycznego to podstawa uznania uzdrawiania za coś rzeczywistego. Problem jest innej natury: aby poznać ciało energetyczne, człowiek potrzebuje rozwinąć swoją percepcję. Jeśli mamy przekonać się co do uzdrawiania na 100%, musimy na 100% uzmysłowić sobie ciało energetyczne.
Wszelkiego rodzaju dowodzenie nie ma sensu. Dlaczego? Już Arystoteles - twórca logiki - mówił, że tego, co oczywiste (poznawane bezpośrednio), nie dowodzi się. Ciało energetyczne jest przedmiotem zmysłów (empirycznym). Jeśli chcesz - innymi słowy - być pewnym, że uzdrawianie jest faktem, musisz rozwinąć swoją percepcję energetyczną, aby widzieć ciało energetyczne (zwane też sobowtórem eterycznym, matrycą energetyczną itd.).
Wyszedłem ze swojej skromnej strony i tej potrzebie "na drogę", umożliwiając przekazanie moich doświadczeń na odpowiednich szkoleniach (i to głównie internetowych). Jak dotąd 100% uczestników (większość z nich nigdy zmysłowo nie kontaktowała się ze swoją "aurą") postrzega ciało energetyczne. Ja tylko w tym pomagam. Osoby te rozwijają zdolność, która pozostaje im na stałe i nadaje sensu wszelkim praktykom z energią (w tym uzdrawiającym).
Oczywiście nie jestem w tym osamotniony, tego rodzaju instruktorów jest pewna ilość, również w naszym kraju.
Uzdrowienie polega na tym, że zmiana w ciele energetycznym odbija się echem w ciele fizycznym, ponieważ oba są funkcjonalnie rzecz ujmując dwiema stronami jednego organizmu. Każdy narząd posiada swój wzorzec, tzw. fantomową replikę narządu i dlatego uzdrawianie, czyli przywracanie formy i funkcji tej replice powoduje - drogą naturalnej interferencji między "energią" i "materią" - zmiany na poziomie widzialnym np. dla diagnozy lekarskiej lub fizycznego oka.
Interesujące i równie ważne jest uzdrawianie psychiki, które odbywa się poprzez wpływ za pośrednictwem ciała energetycznego na tzw, ciała subtelne (emocjonalne, zwane też astralnym oraz myślowe, zwane też mentalnym).
Poza szkoleniami prowadzę również terapie i obserwuję to nieustannie: zmienia się działanie matrycy energetycznej a potem stan klienta się poprawia. Jest to proces całkowicie naturalny i nie potrzeba go sztucznie podtrzymywać ani kontrolować.
Uważam, że każdy człowiek normalny ma potencjał do uzdrawiania, ponieważ każdy może zacząć widzieć swoje ciało energetyczne. Uzdrawianie to po prostu korzystanie z możliwości i dobrodziejstw, jakie ono daje.
Problem wygląda zatem następująco: jak rozwinąć swoją percepcję energetyczną, aby wiedzieć, że uzdrawianie istnieje? Na to pytanie zechcę odpowiedzieć w innym tekście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz