Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Żyj i działaj na luzie

Stres. Kombinowanie. Obmyślanie życiowych strategii, jakby to była wojna. A otwarte serce? A spontaniczność i bliskość? Kto by o to dbał. Liczą się pieniądze. Dlaczego? Aby się nie stresować.
Ale stres, kombinowanie, obmyślanie itd. Błędne koło.
Co większość ludzi zrobiłaby z fortuną? Strzelam: część przeznaczyłaby na relaks. Majorka, Karaiby, Hawaje (nie po to oczywiście, by uczyć się od kahunów).
Nie widzę w tym nic złego. Tylko pytam: czy to musi być tak trudne? Czy musimy stawać się tak wielkimi niewolnikami wszystkiego i wszystkich, by doświadczyć choć krzty wolności?
Odpowiadam: nie.
Jak to zrobić? Słuchać siebie. Czego chcę w głębi serca? Dopuścić wszystko, co pojawia się w sercu. Nie stawiać temu warunków, nie mówić: ok, ale najpierw to czy tamto. Nie. Tylko serce. Tylko prawdziwa wola. Oto wolność.
Dlatego na to nie ma szczegółowej recepty. Kiedy powiem ci: "rób to czy tamto aby być wolnym", a ty zaczniesz to robić, to już będzie przeciwieństwo wolności.
Jak mam żyć? W wolny sposób. Nie pytaj nikogo "jak". Bądź sobą. Otwórz się. Dopuść do głosu swoje wnętrze.
Czego pragniesz w tym momencie? Uczą nas mądrzy ludzie: planuj przyszłość. Czasami znaczy to: żyj przyszłością. Układaj teraźniejszość w odniesieniu do przyszłości. Powiem ci coś: śmierć. Oto przyszłość. Jak zaplanujesz swoje życie względem śmierci? Skoro już trzymasz się logiki planowania przyszłości od A do Z, weź pod uwagę śmierć. Jaki wówczas obraz życia pojawia się w twoim umyśle? Co ma znaczenie? Co zniewala? Czemu lub komu czujesz się poddany? Kto tu rządzi? Kim jest autorytet?
Przyszłość jest taka, że pewnego dnia staniemy twarzą w twarz ze śmiercią. Co się w takim momencie liczy? Serce. Duch. Ty. Cała reszta to "przypisy".
Dlaczego nie zacząć już teraz być tym, kim się jest? Dlaczego mamy udawać, przebierać się: za rodziców, dzieci, przedsiębiorców, pracowników etatowych itd.
To zniewala. To są sieci. Wolność to Bycie Sobą Tu i Teraz. Tylko to nabiera sensu wobec śmierci.
A w tym jest poznawanie i urzeczywistnianie Prawdy, czyli Siebie, Jaźni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz