Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Huna i chrześcijaństwo

Pytanie, które zadał Czytelnik mojej książki "Ho'oponopono. Wprowadzanie wewnętrznej harmonii": Czy praktykowanie Huny sprzeciwia się chrześcijaństwu? Niby nie są sprzeczne i jest kilka książek o Jezusie jako kahunie ale jednak chyba te systemy się wykluczają, co Pan o tym sądzi?
Odpowiedź: Najlepiej zapytać chrześcijan, zwłaszcza duchownych, ponieważ nie jestem kompetentny i nie udzielę pewnej odpowiedzi, nie jestem również chrześcijaninem (oficjalnie, wg prawa konstytucyjnego) i nie mam problemu z połączeniem Huny z naukami Jezusa (które mnie szczerze mówiąc w ogóle, pod żadnym względem nie interesują).
Chrześcijaństwo rozumie się jednak różnie. Z tego, co wiem wszędzie, gdzie głosi się reinkarnację, czakry, aurę, uzdrawianie metodami naturalnymi "szefowie" kościoła katolickiego, ale nie tylko podnoszą głos sprzeciwu.
Huna jest pragmatyczna, jako szamanizm - piszę "jako", bo czasami można się natknąć na przekonania filozoficzne, ezoteryczne albo nawet religijne kahunów czy też osób związanych z Huną (kahuni nie są przecież idealni, to zwykli ludzie).
Rzemiosło:
  • Nie przeczy istnieniu Boga ani się mu nie kłania
  • Zajmuje się inną całkowicie sferą działalności człowieka, bo praktyczną
  • Nie wymaga wiary w żadne dogmaty
  • Udostępnia swoją wiedzę i weryfikuje poprzez doświadczenie
Niezgodność Huny z chrześcijaństwem jest jak niezgodność piekarnictwa, budownictwa, medycyny, innych sztuk i rzemiosł z wiarą religijną - po prostu nie zachodzi.
Fakt, że promuje się Hunę w powiązaniu z nazwami "Bóg" itd, ale jest to zaprzeczenie istoty rzemiosła. Że robią to różni - nawet poważni - zwolennicy Huny to dowodzi nieścisłości ich podejścia. Tak po prostu logicznie i etycznie robić nie można. Albo Huna jest rzemiosłem, albo nie. Jeśli jest, to nie ma w Hunie Boga ani metafizyki, Jezusa, Szatana itd.
Huna, którą ja stosuję i znam jest rzemiosłem i absolutnie nie odnosi się ona do chrześcijańskich czy innych założeń.
Co do książki o Jezusie jako kahunie - Jezus to postać historycznie kontrowersyjna, i można pisać sobie na jego temat, co się chce - że był kahuną, buddystą, hinduistą. Tylko po co tak gorliwie zajmować się mitem, zamiast rzeczywistością i swoimi realnymi problemami? Tego doprawdy nie wiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz