Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Naukowe (psychotroniczne) poznawanie czakr - "czy" i "jak" to możliwe?

Co to jest nauka? Wytwór człowieka, to sposób pozyskiwania i organizowania wiedzy. Co to oznacza? Że nauka jako wytwór nie wnosi do samego aktu poznania niczego. To poznanie wnosi wszystko do nauki.
Wielu ludzi myli naukę z techniką. Technika ma cel praktyczny, a nauka teoretyczny.
Nasze poznanie nie jest czymś, co nauka ustanawia, ale czymś, od czego wychodzi! To znaczy, że nie ustalamy faktów, ale je zastajemy. I poznanie bezpośrednie jest źródłem każdego innego poznania, jak i jego rezultatu.
A czakry poznaje się bezpośrednio. Problem istnienia lub nieistnienia czakr nie jest problemem naukowym, ale zdroworozsądkowym.
Ja, podobnie jak moi kursanci, oraz wielu innych - coraz więcej - ludzi na świecie widzimy czakry. Odczuwamy je, postrzegamy barwy, kształty, właściwości. To nic trudnego. To poznanie bezpośrednie. Każdy normalny człowiek może się tego nauczyć.
I dopiero kiedy tak się stanie, człowiek staje się zdolny do uprawiania nauki o czakrach.
Ponieważ większość naukowców nie rozwija wrażliwości zmysłowej, pozwalającej na widzenie czakr, nie są w stanie nic o nich powiedzieć - ani że istnieją, ani że nie istnieją. Nauka musi wychodzić od faktów, inaczej staje się hipotetyczna, czyli przestaje być w ogóle nauką, a staje się paranauką, pseudonauką itd.
Ze swojego wieloletniego stanowiska zajmowania się czakrami usługowo i we własnym zakresie twierdzę, że można naukowo poznawać czakry. Poznanie naukowe sprowadza się do oglądu i opisu zjawiska. Czakrę można oglądać i opisywać. Wielu ludzi może obserwować i opisywać jedną czakrę - bo czakry pozwalają się poznawać nie tylko u siebie, ale i u innych, np. u badanych.
Tzw. intersubiektywna komunikowalność to kolejny wymóg nauki - znaczy ona, że aby poznanie naukowe było możliwe, musi uczestniczyć w nim potencjalnie każdy. I tak się dzieje. Tysiące, setki tysięcy ludzi, miliony, miliardy mogą nauczyć się widzieć czakry. Potrzeba tylko odpowiedniej wrażliwości poznawczej, którą można metodycznie rozwinąć!
Grupy odpowiednich ludzi, psychotroników mogą łączyć się w instytuty i wspólnie badać fenomen czakr, opierając się na metodzie naukowej, czyli oglądzie i opisie tego, co dane.
Dowodzenie nie jest tu do niczego potrzebne, jeśli chodzi o osiąganie poznania zmysłowego, bezpośredniego. Dowodzenie nie jest poznaniem bezpośrednim, to tylko sprawdzanie niesprzeczności zdań, natomiast same zdania wynikają ostatecznie z innego rodzaju poznania, który nazywamy niekiedy doświadczeniem.
Jak można widzieć czakry? Po prostu zamykamy lub przymykamy oczy i patrzymy na różne miejsca ciała. Potrzeba do tego czterech zasad Huny:
- świadomość (nie przysypiamy i nie toniemy w marzeniach)
- wolność (jesteśmy zrelaksowani, w wygodnej pozycji)
- skupienie (koncentrujemy się na konkretnym miejscu w ciele)
- wytrwałość (pracujemy przez określony czas, aż pojawią się fenomeny świetlne, wrażenia, barwy, kształty itd. odpowiadające czakrom)
To naprawdę takie proste. Wierzę, że niebawem powstaną jakieś organizacje zajmujące się naukowym badaniem czakr, na podobieństwo innych naukowych ośrodków. Skorzystają z tego zarówno ci, którzy pracują z szamanizmem (jak ja), jak i ci, którzy ograniczają się do bardziej "konwencjonalnych" metod rozwoju osobistego i naturoterapii. To wg mnie tylko kwestia czasu, czyli pewnego procesu ewolucyjnego wewnątrz naszej nowoczesnej i coraz bardziej elastycznej kultury.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz