Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Samouzdrawianie: Spokój - pierwsza podstawa wg nauk tybetańskiego Bon

Nauki Bon wywodzą się z Tybetu i można poznawać je dzisiaj w Polsce dzięki Instytutowi Ligmincha. Bon sam w sobie nie jest religią, ani filozofią, jest wiedzą ludzką, uniwersalną, z której każdy może skorzystać by poprawić jakość życia, w tym zdrowia.
W tradycji tej mówi się o trzech wewnętrznych schronieniach, które są zasadami uniwersalnymi, także odnoszącymi się zatem do uzdrawiania.
Pierwsze z nich to spokój. Przyjmij wygodną pozycję, rozluźnij się, połącz się ze spokojem ciała. Możesz to wykonywać w każdej znanej Ci pozycji medytacyjnej lub bez niej, jako ćwiczenie nieformalne.
Doświadczaj spokoju, stabilności. Może zająć Ci trochę czasu zanim głęboko nią przenikniesz.
Jest to jednak podstawa, by metody uzdrawiania były skuteczne, chodzi również o samouzdrawianie.
Łatwiej jest uzdrawiać innych niż siebie. Dlatego potrzeba dołożyć większych starań, by pogłębić doświadczenie spokoju, aby usunąć własne wstępne pomieszanie.
Łatwiej zachować spokój kiedy cierpi ktoś inny a my chcemy go uzdrowić, niż kiedy cierpimy sami. Wówczas nawet doświadczony uzdrowiciel innych może odczuwać niepokój i niestabilność, przez co stanie się nieskuteczny w samouzdrawianiu.
Spokój przekształci wszystkie dziedziny Twojego życia. Możesz go doświadczać tak po prostu, ponieważ jest stale w Tobie i manifestuje się w Twoim ciele.
Wielu ludzi chcąc uzdrawiać siebie myśli o świetle, energii, oddechu. Jeżeli jednak nie masz rozwiniętej stabilności, spokoju, Twoje nerwy są zablokowane, prana nie płynie jak powinna, nie osiągniesz nic lub prawie nic. Dostęp do miejsc w ciele dotkniętych dolegliwościami będzie utrudniony z powodu stresu, niepokoju, niestabilności.
Pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy się nauczyć robić wg Bon gdy mamy problem ze zdrowiem, to uspokoić się, zamiast się stresować, panikować, popadać w obsesję, o co bardzo łatwo, kiedy nie nawiązaliśmy kontaktu ze spokojem i nie ustanowiliśmy go podstawą naszej pracy uzdrowicielskiej, a tym samym życiowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz