Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Śmierć... i co dalej?

Rozumiem, że ktoś może mi zarzucić, że mówię o śmierci, zamiast przebywać w chwili obecnej, nie myśląc o przeszłości i przyszłości. Nie uważam, że nie należy o nich myśleć. Nie powinniśmy po prostu przebywać w urojeniach z nimi związanych, kiedy myślenie przeważa nad obserwacją.
Niemniej myślenie o przyszłości, perspektywiczne jest niezbędne. Wszystko, co robimy, co ma jakiś cel opieramy na takiej zasadzie.
Gdzieś idziesz i chcesz dojść. Jeszcze tam nie jesteś, ale wiedza o przyczynach i skutkach oraz warunkach sprawia, że podejmujesz decyzję ze względu na to, czego się spodziewasz i pragniesz a nie tylko w związku z tym, co Cię teraz otacza.
Śmierć to perspektywa naszego życia, wielu powie, że ostateczna. Po śmierci nas już nie będzie - to bardzo popularny pogląd. Na jego podstawie ludzie dają sobie prawo do "brania z życia pełnymi garściami" i smucą się, czują się nieszczęśliwi, kiedy jakaś okazja przejdzie im koło nosa lub zauważają starość.
Tak właśnie niektórzy myślą o seksie - carpe diem. I tak umrzesz. Albo o rozrywkach lub zarabianiu pieniędzy. Moralność jest nieważna, skoro i tak "znikniemy na wieki".
Perspektywa śmierci decyduje o całym przebiegu Twojego życia. Żyjemy przecież ku niej, jest to naturalna konsekwencja, przed którą nie uciekniemy. Pytanie: co wiesz o tej perspektywie? Co wiesz na temat śmierci?
Takie pytania każdy powinien zadawać sobie sam. Wierz lub nie, ale potrafią one uzdrowić Twoje życie u podstaw, nadać mu właściwy kierunek i doprowadzić do odkrycia jego sensu.
Co dalej? Może miałbym Ci powiedzieć? Odpowiem inaczej: "sam sprawdź, czy woda jest ciepła, czy zimna". Teoria i tak nie wystarczy. Musisz rozwinąć doświadczenie. Jakie? Związane z energią i czakrami. Gdzie? Np. na moich kursach, może pomogą Ci też moje książki jak "Poznaj swoje czakry" (trochę brzydka okładka, ale będzie nowe wydanie i kupujący otrzymają możliwość "aktualizacji").
Tak naprawdę sam musisz znaleźć swoją Drogę. Sam musisz ją sobie "wydeptać". W tej dziedzinie nie ma nic na gotowe. "Szukajcie, a znajdziecie". A kto nie szuka i nie pyta, dlaczego miałby cokolwiek znaleźć i wiedzieć?
Twoje życie i Twoja śmierć to "Twój cyrk i Twoje małpy". Rób co uważasz, i tak nikt nie może Cię powstrzymać przed ignorancją ani nikt nie może wprowadzić Cię na ścieżkę mądrości.
Trzy mądre małpy
Podam Ci jednak pewną podpowiedź, skoro już rozmawiamy o małpach: - szukaj swojej Drogi we wnętrzu, bo na zewnątrz tego nigdy nie znajdziesz, tak jak uczą tego trzy buddyjskie, japońskie małpki: Mizaru (zakrywa oczy), Kikazaru (zakrywa uczy) i Iwazaru (zakrywa pysk).
(Piszę ten tekst jako ezoteryk a nie szaman czy psychotronik, ponieważ wykracza poza rzemiosło.)
===
Odwiedź jeśli szukasz refleksji kategorię książek "Życie po życiu" w Sklepie Munina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz