Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Sztuczność i naturalność poznawcza

Wypędźmy z siebie "ducha teorii"!
Żyjemy w czasach dominacji myślenia i podejścia naukowego do świata i człowieka. Żadna dominacja nie jest zdrowa, to skrajność. Nauka jest mocno ograniczona, Wiara w to, że można za jej pomocą osiągnąć wszelkie istotne dla nas poznanie nazywa się scjentyzmem, scjentyzm zaś to współczesna, wyznawana świadomie lub nie "religia".
Problemem, jaki narzuca scjentyzm na naszą mentalność jest usztucznianie postaw życiowych. Zamiast własnym doświadczeniem, kierujemy się opiniami specjalistów i teoriami książkowymi. Źródłem zasadniczej wiedzy staje się dla nas autorytet zewnętrzny. Jeśli czegoś się nie mówi publicznie, nie opisuje w podręcznikach akademickich, to tego nie ma.
Sztuczność, o której mowa przeszkadza nam spontanicznie i po swojemu poznawać świat i odnosić się do niego. Nawet nie nauka jest jej pierwotną "matką", ale religia, która skłaniała do wierzenia w świat niewidzialny, oferując spektrum dogmatów i podporządkowując wyznawcę autorytetom duchownych.
Bez nich wyznawca staje się niezdolny do poznania, tym samym do podejmowania decyzji i działania.
Z kapłanów religii w czarnych szatach (mówię o naszej zachodniej kulturze) zaczęto przenosić niewolniczą skłonność do ulegania autorytetom na kapłanów nauki w białych szatach, tendencja pozostała jednak ta sama a sztuczność stała się jeszcze większa.
Dzisiaj zdominowany przez scjentyzm człowiek nie ma odwagi samodzielnie stawać wobec rzeczywistości. Dał sobie wmówić, że sam niczego pewnego wiedzieć nie może, że jego naturalny sposób poznawania jest błędny, i że potrzebuje wymontować go, a na jego miejsce wmontować sztuczny.
Słyszę często, jak ludzie w banalnych dyskusjach powołują się na argumenty naukowe. Widać w nich ten paraliż, ubezwłasnowolnienie, niesamowitą sztuczność. Ci ludzie nie wiedzą nic jeżeli chodzi o energię, czakry itd., ale powołując się na źródła naukowe robią takie miny, jakby pozjadali wszelkie rozumy. Czują się bardzo pewni, tyle, że nie samych siebie.
Są pewni swoich autorytetów, dlatego życie upływa im w ich cieniu, a bez słońca drzewo poznania nie może się rozwijać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz