Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Oczekuj dobra i nie bądź przesadnie szczegółowy

Serge Kahili King w jednym z tekstów pt. "Jak oczekiwać najlepszego i to dostać" używa bardzo ciekawego podziału na 10%, 50% i 100% skuteczności.
10% pojawia się wtedy, kiedy fokusujemy się na jakiś bardzo ściśle określony konkret i oczekujemy ściśle określonych wydarzeń. Istnieje prawdopodobieństwo, że to uzyskamy, ale bardzo niewielkie.
50% ma miejsce wtedy, kiedy podchodzimy ogólnie, np. "chcę mieć nowy samochód" nie określając jego marki.
100% natomiast pojawia się, gdy po prostu oczekujemy tego, co najlepsze, bez przywiązywania się do konkretów a nawet ogółów.
Nie oznacza to, że należy zarzucić szczegółowe i ogólne zamiary. Chodzi o to, że naszym generatorem sukcesu jest "dobro samo w sobie", czyli nasza istota, duch, akua (zwał jak zwał).
W Zen pięknie się o tym mówi w aforyzmie "dobry łucznik celuje zawsze w samego siebie, nie strzela dla nagrody".
Według moich doświadczeń kiedy zbliżamy się do swojego ducha, uruchamiamy jasnowidzenie. Nasze mniej lub bardziej konkretne cele płyną wtedy z wizji, z IKE (jedno ze znaczeń tego hawajskiego słowa i pierwszej zasady Huny). Ale podłożem, fakturą, gruntem jest "dobro godziwe","cel sam w sobie", czyli "człowiek", "osoba".
Dzisiaj tracimy głowę dla wielu rzeczy. Nie tyle mamy cele, co cele mają nas. Potrafimy harować dzień i noc zaniedbując rodzinę tylko po to, by "zrobić karierę". Pomijamy człowieka - siebie. Traktujemy się jak przedmiot, jak narzędzie, maszynkę do zarabiania pieniędzy.
Otwarcie na "dobro samo w sobie", czyli na ducha daje nam "namaszczenie" w wielu konkretnych sprawach. Dlatego jestem zwolennikiem szukania wizji a nie stwarzania jej. Czy chodzi o związek, czy o zdrowie, czy o finanse szukaj wizji w bliskości z duchem, a nie twórz jej poprzez ego i rozum.
Takie informacje przychodzą i mogą cię zaskoczyć. To, co otrzymasz od ducha potrafi przebić twoje najśmielsze oczekiwania i wyobrażenia.
Trzymając się sztywnych formuł myślowych, naszych egoistycznych celów szybko się "starzejemy", przestajemy być elastyczni i samo to uniemożliwia realizację wielu, a może większości z nich.
Szukajmy wizji zamiast je tworzyć. Otwierajmy się na głos intuicji zamiast działać z poziomu uwarunkowanej osobowości.
Cele, jakie stworzymy pod wpływem uwarunkowanej osobowości będą równie jak ona uwarunkowane i rzadko kiedy będziemy w stanie je osiągnąć. Z kolei to, co pojawia się jako duchowa wizja ma zupełnie inną naturę, ponieważ płynie z podstaw nieuwarunkowanej ciałem i umysłem jaźni i stoi za tym MANA - moc, która może to urzeczywistnić spontanicznie i bez wysiłku oraz w swoim czasie (rzecz jasna nie bez twojego udziału, przecież to ty jesteś źródłem wizji i mocy).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz