Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Spór o jasnowidzenie

Słowa to tylko słowa. Ich znaczenie jest kwestią umowy (konwencji). Co znaczy "jasnowidzenie" także stanowi wynik decyzji, nie zaś prawdy czy fałszu. Umowy nie są ani prawdziwe, ani fałszywe. Umowy są umowne.
Słowa "jasnowidzenie" używam do oznaczenia usługi polegającej na zdobywaniu wiedzy poprzez czakry i ciała subtelne. Szczerze, nie przywiązujcie się do podziału na ciała subtelne również, człowiek może popaść w pewną "psychozę" zastanawiając się jak to działa, jak to wygląda po śmierci czy poza ciałem fizycznym itd. Dla mnie ciało jest jedno - jak dla joginów, którzy posługują się pojęciem "panćakośa" - pięciociało (całość zbudowana z pięciu aspektów lub poziomów):
  • annamajakośa - ciało fizyczne, złożone z pokarmu
  • pranamajakośa - ciało energetyczne, praniczne
  • kamamajakośa - ciało emocjonalne, pragnień, astralne
  • manomajakośa - ciało mentalne, myśliwe
  • anandamajakośa - ciało szczęśliwości, przyczynowe
Podobnie odróżnia się jasnowidzenie ze względu na ciała subtelne, ale szkoda się tym tak ściśle tutaj zajmować.
Jest coś wspaniałego w podejściu szamańskim - jest ono od A do Z praktyczne. Klient zadaje pytanie a ja mam za zadanie przedstawić na nie odpowiedź. Używam do tego celu swoich ciał subtelnych (ale nie zastanawiam się szczególnie którego,  choć jeśli chcę mogę to rozróżnić, tylko po co oddzielać w myślach oko od ucha kiedy się coś widzi; ciało jest jedno i odpowiada naturalnie na intencje umysłu oraz wolę ducha) i... wiedza się pojawia.
Wykonuję odczyty od lat i mógłbym przedstawić na to mnóstwo dowodów. Informacje potrafią być bardzo konkretne, niekiedy szokujące.
Bywa, że robię odczyt na tematy dość ogólne, ale bywa także, że szukam - z powodzeniem - np. zaginionych dokumentów, wskazując miejsce w domu, gdzie się znajdują.
Ważne są skutki - tak uczy Huna. Jasnowidzenie to tylko nazwa. Pomaga mi komunikować się z klientami. Zrezygnowałem z niej i przeszedłem ostatnio na "diagnozę nadzmysłową", a tu zjawia się ktoś i pyta o jasnowidzenie (a klient, Przedsiębiorco, zawsze na rację!). Klienci i ludzie przywykli do tej nazwy i nie rozumiemy jej (jako ludzie tak czy inaczej wykształceni i inteligentni) dzisiaj na ogół jako "prorokowania" czy "wszechwiedzy" (nie ma ludzi wszechwiedzących, gdyby byli to nie byliby już ludźmi, ale bogami), ani jakiejś mistycznej zdolności, lecz - jak sam ojciec Klimuszko postulował - zdolność psychotroniczną pozyskiwania wiedzy.
Ojciec Klimuszko dla mnie osobiście stał się w pewnym okresie bardzo silnym bodźcem, by stosować jasnowidzenie (bo nie podchodziłem do tego zbyt poważnie jako do usług profesjonalnych, choć miałem różne doświadczenia i byłem po kursie u Antoniego Przechrzty). Jego podejście było bardzo racjonalne a zdolność nie tak rozwinięta, jak niektórzy sądzą. A jednak dużo potrafił zrobić, pomóc, i używał słowa "jasnowidzenie".
Pozostaję przy jego rozumieniu w swoich usługach. Jasnowidzenie może być mniej lub bardziej szczegółowe, mniej lub bardziej wyraźne, ale jest jasnowidzeniem - zdobywaniem wiedzy na zadane pytanie lub po prostu postrzeganiem nadzmysłowym dedykowanym jakiemuś tematowi.
Dla mnie jasnowidzenie jest usługą - niech ludzie o podejściu teoretycznym kłócą się co ma ono w istocie oznaczać, co może a czego nie może, mnie to całkowicie nie interesuje. Interesuje mnie za to zadanie, jakie stawia przede mną klient i za którego wykonanie mi płaci.
Bo niby dlaczego miałbym poświęcać swój czas i życie na naprawę cudzych błędów za darmo? W końcu jasnowidza wynajmuje się dlatego, że ktoś gdzieś tak czy inaczej zbłądził.
Nie jestem jednak jasnowidzem - nie identyfikuję się z żadnymi etykietkami. Słowo "jestem" należy ostatecznie zarezerwować tylko dla samego siebie (jestem sobą).
Jasnowidzenie to integralna część praktyk szamanizmu Huny, to metoda uzdrawiania ale bardziej poprzez informację niż energię (choć przekaz słów jasnowidzenia odbywa się w mocy, wraz z energią).
===
Klimuszko. Franciszkanin z Elbląga - biografia ojca Klimuszki.
Moje widzenie świata. Parapsychologia w moim życiu - książka autorstwa o. Klimuszki, która mocno wpłynęła na mój (i z pewnością nie tylko) stosunek do jasnowidzenia. Ojciec Klimuszko miał podejście racjonalne, racjonalizował jasnowidzenie, uznawał je za naturalną zdolność człowieka, sprowadzał je z "nieba" na "ziemię".
Informacja o moich usługach jasnowidzenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz