Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Wpływ kultury na nasz umysł

W tradycji Bon mówi się o dwóch rodzajach ignorancji: naturalnej i kulturowej. Ignorancja naturalna jest wrodzona, rodzimy się w niewiedzy o tym, kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, o reinkarnacji itd. Ignorancja kulturowa natomiast jest tym, co wytwarzamy i co umacnia nas w ignorancji naturalnej, ponieważ na niej się opiera.
Według mnie kultura masowa w jej showbiznesowej i konsumpcyjnej postaci jest przykładem ignorancji kulturowej. Mimo, że panuje tak wiele niewiedzy, to massmedia serwują nam rozrywkę i na inne sposoby odwracają uwagę od spraw najważniejszych.
Co najgorsze nie jest to działanie o jednorazowych skutkach. Wytwarza się określona mentalność, czyli umysłowość.
Poprzez mentalność rozumiem system nawyków myślenia, a myślenie - jak uczy Huna - modyfikuje sposób naszego postrzegania i poznawania.
To ta mentalność staje się naszym "gwoździem do trumny" jeżeli chodzi o poznawanie prawdy. Zaczynamy z jej rozrywkowego poziomu reagować na różne informacje. Przekształcamy nasze życie w rozrywkę i patrzymy pod jej kątem (ale nie tylko, są różne inne "modulatory" w masskulturze, jak religia czy nauka)  na otaczający nas świat.
Mentalność staje się czymś trwałym i odpowiada treścią temu, co zostało wdrukowane przez massmedia i inne środki masowego przekazu (np. kościół jest takim środkiem albo instytucje polityczne, szkoły, uczelnie itd.).
Pod wpływem tej mentalności stajemy się krytykanccy i zamknięci. Wypchani jak "martwe bażanty" treściami masskulturowymi nie umiemy patrzeć świeżo i odpowiadać sercem. Pojawia się krytyk, cenzor, system myślowy.
To bardzo poważny problem. Dla przykładu: chcesz zastosować Hunę do samouzdrowienia. Zamykasz oczy, a tu pojawiają się myśli typu "czy nauka to zbadała?", "co na ten temat mówią inni?", "skąd mam pewność, że Huna Kinga jest właściwa, może powinienem zastosować Hunę Longa?", "co na to kościół?" itd. To nie muszą być pytania, ale po prostu opory, bloki, nawykowe pojęcia.
Ćwicząc Hunę możesz doświadczyć, jak to wszystko wyłazi. Masz w pewnym momencie wybór: ulegniesz temu lub nie. Wielu ludzi ulega. Ba, na początku rozwoju, jeśli nie ma nikogo doświadczonego w pobliżu chyba każdy ulegnie masskulturowemu wątpieniu i konsumpcyjnemu podejściu ("robię i nie działa", ale nie ma znaczenia, że nawet dobrze nie spróbowałem, chcę natomiast natychmiastowych efektów, jak w McDonaldzie).
  1. Dobrze jest uświadomić sobie fakt bycia uwarunkowanym (IKE).
  2. Dobrze jest uwolnić się poprzez relaks, otwartość i przebaczanie od tych uwarunkowań i więcej ich nie dokładać, nie kierować się opinią czy poglądami innych (KALA).
  3. Dobrze jest skupić się na tym, co ma zostać osiągnięte, na celu i swojej woli, a nie na wątpliwościach (MAKIA).
  4. Dobrze jest wytrwale pracować dla realizacji swoich celów (MANAWA).
Stawianie oporu ignorancji kulturowej nie ma sensu, ponieważ istnieje ona jako problem w naszym własnym umyśle. Umysł można zmienić poprzez dostarczenie mu światła świadomości, w którym to, co iluzją rozpływa się jak sen a to, co rzeczywiste nabiera znaczenia i mocy.
Uwarunkowanie mentalnością płynącą z kultury masowej to przeogromny problem i generator olbrzymiej ilości stresu oraz cierpienia. Odbiera ci ono całe życie, wytrąca je zupełnie z rąk. Stajesz się robotem, trybem w maszynie, zdominowaną częścią całości, która prowadzi cię w maliny, ponieważ "ignorancja" oznacza "brak wiedzy".
Wpływ przekonań religijnych, społecznych itd. na życie i śmierć oraz inne tematy decyduje o tym, jak się czujesz, emocje oddziałują na reakcje ciała, natomiast źródłem tego wszystkiego jest brak "własnej" świadomości, zakładanie na swoją głowę innych, pozornie mądrzejszych głów papieży, polityków, naukowców, filozofów itd., którzy stoją za sterami masskultury albo mają w niej status "gwiazd", "ikon", "autorytetów".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz