Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


W dobru nie ma dualizmu

Czasami mówi się o dobru duchowym i materialnym itd. Niektórzy wywodzą to od Platona, który uczył o idei dobra (na temat której notabene do tej pory kłócą się filozofowie).
Taki podział na dobro duchowe, materialne, psychiczne i fizyczne itd. jest wg mnie nieuzasadnione przede wszystkim praktycznie.
Zresztą pojęcie "duchowy" jest bardzo mętne. W naszej kulturze obowiązuje kartezjańska koncepcja ducha jako czegoś nie posiadającego rozciągłości. W Jodze np. duch (osoba człowieka, istota) choć różny jest od ciała, posiada aspekt materialny, tyle że on jest swoją materią (dlatego utożsamia się indywidualnego człowieka z absolutem, z naturą brahmana).
Niemniej duch, który różni się od ciała i je zamieszkuje posiada rozciągłość. Nie jest "pustką".
Inne zatem jest pojęcie dobra i materialnego wszechświata. Nie ma tu dualizmu w kartezjańskim sensie (rzeczy dzielą się na duchowe i materialne), ale raczej w jakimś gradualistycznym (rzeczy mają różne poziomy subtelności, stąd ciała subtelne np.).
Choć ja bym tutaj żadnej metafizyki nie traktował do końca poważnie. Skuteczność jest miarą prawdy, nie jakieś pojęcia.
W każdym razie chcę wskazać na różnicę, którą zauważam w szamanizmie jeśli chodzi o duchy i duchowość oraz dobra i rzeczy materialne. Nie ma tu dualizmu. Dobro, którym jest lekarstwo albo zioło jest tak samo dobrem, jak duchowe uzdrawianie czy bioenergia.
Korzystaj ze wszystkiego, co dobre, bez wprowadzania uprzedzeń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz