Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Bądź niezależny albo będziesz cierpiał

Wiem, że miło niesie się ciężar we dwoje albo w większej ilości. Rzecz staje się lżejsza, kiedy dźwiga ją kilkoro rąk. To pokusa zrzucać na innych własne ciężary. W czym problem? W tym, że inni ludzie nie interesują się Twoim brzemieniem a jeśli nawet, to nie mogą Cię wyręczyć. Mają własne zmartwienia. Chcąc dzielić z nimi swoje problemy tworzysz konflikt.
Bądźmy niezależni jak to tylko możliwe. Po uzyskaniu pełnoletniości i zdobyciu pracy odłączmy się od rodziny, zamieszkajmy sami. Sami decydujmy o tym, co jemy, kiedy, jak się ubieramy, jak spędzamy czas. Wyeliminujmy ze swojego zewnętrznego życia wszystko i wszystkich, którzy mogliby nas krępować.
Wiem, że w obecnych warunkach trudno coś takiego zrobić. Polska to nędzny kraj, gdzie zarabia się grosze, jeśli nie rozkręci się biznesu, a rozkręcenie biznesu początkowo wiąże się z tym, że padamy ofiarą łowców skór z urzędów. Zasada jest jednak bezwzględna: miejmy taki cel, żeby odłączyć się od rodziców czy opiekunów. Dążmy do tego celu, zaplanujmy do niego drogę.
Błędem jest to, że wielu młodych ludzi w związkach próbuje razem zamieszkać. Szczerze nie wierzę w większość takich związków. Rozpadają się wcześniej czy później albo przeistaczają się w małżeństwa składające się z niewolników, uzależnionych od siebie wzajemnie wrogów.
Daj sobie czas, ale i przestrzeń. Poczuj samotność. Zamieszkaj samemu. Odkryjesz, że jest to bardzo odświeżające. Że samo to rozwiązuje mnóstwo Twoich problemów.
Zaczniesz z dystansu patrzeć na ludzi i ich codzienne sprawy. Poznasz, że zależy od Ciebie wiele więcej, niż do tej pory sądziłeś.
Nie można czuć się zadowolonym, kiedy nic od Ciebie nie zależy. Osaczony czujesz się zaniepokojony.
Niezależność to nasza prawdziwa natura. Bądziesz wreszcie sobą, kiedy zaczniesz ją urzeczywistniać.
  • Finanse - nie myśl od dzisiaj, że jesteś pracownikiem jakiejś firmy, jeżeli pracujesz na etacie: Twój szef i firma, w której pracujesz to Twoi klienci, sprzedajesz im usługi. Płacą Ci za Twoje usługi. Pozbądź się statusu przynależności do czegoś takiego, jak firma. Również prowadząc działalność pamiętaj, że możesz ją zmienić, zmodyfikować, możesz zacząć coś nowego. Nie jesteś skazany na jedno.
  • Związek - to nie jest unifikacja, w związku jesteś odrębną istotą. Jeżeli związek jest nieodpowiedni, możesz go zakończyć. Nikt i nic nie wiąże Cię z danym człowiekiem. Prawdziwy związek to być a nie mieć. Najlepiej mieć własne pieniądze (aktualnie jestem zwolennikiem rozdzielności majątkowej - każdy powinien umieć dźwigać swój ciężar). Jeżeli chcesz być chroniony w razie rozwodu, zadbaj o własne finanse.
  • Zdrowie -  nie składaj swojego zdrowia w ręce lekarzy czy innych specjalistów. Stań się swoim terapeutą. Pogłębiaj wiedzę o zdrowiu, czytaj książki, uczęszczaj na kursy, uniezależniaj się, przejmij odpowiedzialność. Korzystaj z porady i pomocy, ale traktuj siebie jako swoje centrum zdrowia i uzdrawiania.
  • Rodzina -  nie wyzbywaj się życia towarzyskiego, nie rezygnuj z przyjaciół dla rodziny. Biedna rodzina, dla której ludzie palą za sobą mosty i której poświęcają się bez reszty. Biedne dzieci, które muszą pochłaniać takie niewolnicze wzorce. Duszą się w oparach miłości rodziców, wychowywane na niewolników. Nie traktuj przyjaciół jako części Ciebie, jako kogoś, bez kogo nie możesz istnieć. To samo z rodziną.
  • Duchowość - nie poddawaj się bezwarunkowo żadnemu nauczycielowi, guru, nie trać głowy. Zastosuj powiedzenie Zen: jeśli spotkasz Buddę, "zabij" go. Nie twórz sobie bożków. Opieraj się na doświadczeniu i skuteczności, nie na teoriach i świętych pismach. Uznaj siebie za ostatecznego mistrza Twojego życia.
Zniewolenie jest czymś niezgodnym z naszą istotą. Nawet ludzie, którzy Cię kochają będą Cię ranić a Ty ich, jeżeli nie będziecie wobec siebie wolni i nieprzywiązani. Nie ma usprawiedliwienia dla zniewolenia i nie ma ucieczki od cierpienia, jeżeli brak wolności.

3 komentarze:

  1. piękne słowa - powiew wolnej świadomości...

    OdpowiedzUsuń
  2. to głęboko ukryta prawda o nas i naszych "bliskich", tak łatwo dajemy się "oswoić" i zagospodarować a potem czarna dziura...

    OdpowiedzUsuń