Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Ile w tym wszystkim jakości?

Ok. Jestem sobie laik. Przyglądam się różnym metodom naturoterapii, uzdrawiania. Mówią mi, że to działa - chcę się o tym przekonać. Chwalą tego czy tamtego specjalistę - chcę go poznać. Poddaję się zabiegom i... nic nie czuję.
A człowiek, który uchodzi za guru uzdrawiania, nie chce ze mną rozmawiać. Poza tym na spotkaniu z nim widzę człowieka chorego, który nie został uzdrowiony.
Ok. Wykonałem badanie. Stwierdzam, że naturoterapia, uzdrawianie to bzdury.
Można się śmiać, ale w podobny sposób pewne "naukowe" środowisko "przebadało" założyciela brytyjskiej organizacji duchowych uzdrowicieli NFSH UK Harry'ego Edwardsa.
Tak niestety wielu bawi się w "naukowców". Tworzymy przekonania na podstawie takich sytuacji. Zresztą wielu uzdrowicieli nie daje nam innej możliwości. Jak dotąd w Polsce nie powstał ani jeden instytut psychotroniki z prawdziwego zdarzenia. Nikt nie prowadzi badań we właściwym tego słowa znaczeniu. Dlatego się nie dziwmy.
Z drugiej strony opieranie swoich poglądów na tu i tam zasłyszanych historiach albo na bazie jednego przypadku (w metodologii nauk nazywa się coś podobnego "indukcją enumeryczną zupełną", która jest metodą zawodną, ale w powyższym "opowiadaniu" to po prostu absurd) jest warte śmiechu.
Jak wyglądają badania naukowe? Są zorganizowane. Zajmują zazwyczaj sporo czasu. Wszystko jest opisywane - każda, nawet najdrobniejsza metoda. Wszyscy badacze mają możliwość powtórzyć ten sam eksperyment. Każdy człowiek "z zewnątrz", który przejdzie odpowiedni trening, może potwierdzić wyniki badań naukowych.
Psychotronice w Polsce niestety daleko do nauki sensu stricto. Nie wiem kiedy to się zmieni, ale jak na razie nie widzę takich perspektyw.
Nie mam wiedzy jak to wygląda na świecie, ale mam wrażenie, że jeszcze gorzej.
Psychotronicy zajęci się zarabianiem pieniędzy - nic w tym złego. Byłoby jednak lepiej, gdyby powstały solidne zespoły i ośrodki badawcze, ponieważ wtedy potencjalni klienci mieliby większy luksus intelektualny.
Bez badań naukowych trudno stwierdzić jaka jest rzeczywista jakość usług psychotronicznych jak bioenergoterapia. Nic dziwnego, że światek naukowy nie traktuje psychotroniki poważnie, skoro nie robią tego sami psychotronicy na tyle, by zdecydować się poświęcić trochę swego czasu za darmo (może szkoda, bo godzina u dobrego specjalisty to koszt 100-150 zł).
Można stworzyć z psychotroniki naukę z prawdziwego zdarzenia. Ja wiem jak to zrobić. Tylko samemu robić tego nie zamierzam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz