Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Trudny temat śmierci

Rodzimy się i umieramy. W teorii nikogo to nie przeraża. Co innego, kiedy zaczynamy się z tym stykać w praktyce. Strata najbliższych jest horrorem, którego nie da się nawet wyrazić w słowach. Żadne teorie nie wystarczą i nie przyniosą ulgi.
Co może jej dostarczyć? Czy możemy się ochronić przed tego rodzaju doświadczeniami granicznymi, jak śmierć bliskich?
Sądzę, że się nie pomylę, jeśli powiem, że dla porażającej większości ludzi istota ludzka sprowadza się do ciała fizycznego. Żyją oni światem zewnętrznym. Dla nich nie ma aury, czakr, ciała astralnego. A jeśli już są, to jako teorie, które nie mają żadnej mocy.
W szamanizmie nie musisz wierzyć w ciała subtelne - po to praktykujemy i rozwijamy zdolności "paranormalne". Doświadczasz tego. Jest to niezaprzeczalna realność.
Jeżeli tego nie odkryjesz, nie osiągniesz, moje słowa będą bez znaczenia.
Ciało energetyczne istnieje. Ciało astralne istnieje. Jeżeli dowiesz się tego dzięki praktyce i doświadczeniu i rozwiniesz związane z nimi zdolności, pospolite pojęcie "śmierci" będzie dla Ciebie niedorzeczne.
Ale musisz to poznać bezpośrednio, intelektualne dywagacje i teorie nie wystarczą.
Niektórzy szukają dowodów na zjawiska paranormalne, ciała subtelne i w tym upatrują źródło pewności i wiedzy. To wszystko jest na zewnątrz.
Potrzebujesz rozpoznać świetliste, energetyczne ciało wewnątrz Twojego ciała fizycznego, ze swoimi różnokolorowymi czakrami, energiami i kanałami oraz rozwinąć trwały z nim kontakt. Dopiero wtedy uchronisz się przed traumą odchodzenia Twoich bliskich, gdy sam jedną nogą będziesz już "po tamtej stronie", tj. odkryjesz własne ciała subtelne, choćby energetyczne (eteryczne).
Szukając jednak tego na zewnątrz błądzisz.
Sięgnij po wiedzę wewnętrzną. Z czystym sumieniem polecam Ci książkę, która może Cię dosłownie zbawić - chodzi o praktykę, której dotyczy oczywiście. Bez pracy nie zobaczysz kołaczy. Nikt nie jest zwolniony od Prawa Karmy (Przyczyny i Skutku).
Wejdź na link.
(Nie żyjmy jak dzieci, bawiąc się zewnętrznymi rzeczami, stańmy na wysokości zadania i weźmy odpowiedzialność za własne życie, ale i za śmierć, szukając przede wszystkim wiedzy (IKE - pierwsza zasada Huny). Nie bądźmy przygłupimi, zdziecinniałymi oszołomami. opętanymi pospolitą, masskulturową tandetą.
Memento mori.)

1 komentarz:

  1. Przeżyłem śmierć moich najbliższych. Jak to jest po mojej śmierci? Czy ich ponownie zobaczę? Będą tacy jak ich widziałem za ich życia?

    OdpowiedzUsuń