Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Żądza niszczy życie

Tybetańska tradycja Bon wymienia trzy siły, które rujnują nasze życie: żądza, gniew i pomieszanie (to trzecie jest mieszanką obu pierwszych).
Żądza odpowiada żeńskiemu kanałowi energetycznemu (czerwonemu), związana jest z przywiązaniem.
Nie będę dyskutował na temat, który opisuję i niczego udowadniał. Twierdzę wprost: żądza niszczy Twoje życie. Zwłaszcza dwa jej przejawy: żądza rzeczy materialnych i żądza seksu.
Obie są przejawem tej samej siły przywiązania do ciała fizycznego, które sprawia, że mylimy siebie i innych ludzi z ciałami.
Żądza rzeczy materialnych stoi za niepokojem finansowym, jaki odczuwamy. Chęć zdobywania majątku oparta na żądzy nie ma w sobie czystej intencji zapewnienia sobie i innym dobrobytu, ale zaspokojenia palącego, niskiego pragnienia posiadania. Żądza jest ślepa - nie ma ona sensu. Jest absolutnie nieracjonalna. Po co Ci pożądać tych wszystkich pieniędzy i rzeczy? Możesz je mieć bez zatruwania sobie życia, bez popadania w cierpienie, które żądza wywołuje.
Żądza powoduje, że postępujesz nieracjonalnie w sferze pieniędzy. Kradzież jest nieracjonalna, podobnie jak inne przestępstwa. Możesz osiągnąć sukces uczciwie, nieuczciwość naraża Cię na wiele bolesnych konsekwencji. Tylko idiota decyduje się na tę ścieżkę.
Żądza seksualna uniemożliwia Ci stworzenie związku, którego w głębi serca pragniesz. Kierowanie się nią w relacjach z innymi wystawia Cię na działanie "przypadkowych" czynników, które za nic mają Twoje dobro. Odczuwasz ciągły niepokój związany z pobudzeniem seksualnym, cierpisz w towarzystwie pociągających Cię osób. Chcąc tego cierpienia się pozbyć, korzystasz z "okazji" do przypadkowych kontaktów seksualnych, które umacniają płytkie nawyki, utrzymujące Cię na płyciźnie życia, również jeśli chodzi o seks (jest on wtedy udawaniem miłości, żałosną formą gry aktorskiej).
W oparach żądzy nie masz wyboru. Żądza jest tym, z czym każdy z nas powinien pracować.
W Bon oczyszcza się energię żądzy, nie tłumi się jej (np. praktyka Dziewięciu Oczyszczających Oddechów). Tłumiona żądza niszczy czakry, czyli ciało. Z kolei żądza realizowana, nieoczyszczana i niekontrolowana jest śmiertelnie niebezpieczna.
Uświadamiaj sobie żądzę, kiedy się pojawia. Nie musisz z nią nic robić. Dzięki obserwacji odkryjesz przestrzeń. Zdystansujesz się. Dasz możliwość przejawu dla intuicji i wyższego życia, "wyższego ja". Jeśli będziesz automatycznie spełniał żądzę, będziesz stracony, niebawem Twoje życie stanie się wrakiem.
Działając w żądzy nie jesteś szczęśliwy, stajesz się dziki, nieokrzesany, płytki, instynktowny, demoniczny i nijaki.
Naszym naturalnym zadaniem jest opanowywanie żądzy i transformowanie jej energii. Jeżeli nie zaczniemy tego robić, żądza będzie transformować nasze życie w piekło na ziemi.
Rób, co uważasz, ale pamiętaj, że Cię ostrzegałem.
Bez wolności, którą odbiera Ci żądza chybiasz celu we wszystkich sferach - od pieniędzy po duchowość. Nie wiń nikogo za swoje nieszczęścia - miej odwagę zapytać się samego siebie i sprawdzić, czy nie wywołałeś tego wszystkiego ulegając żądzy, choć nie musiałeś.
Nie obwiniaj i siebie, to nic nie zmieni - rozpocznij uzdrawianie swojego życia od wyrzeczenia się żądzy. Tak, brzmi to i wygląda nienowocześnie, nie dbam o to, ważne, że jest skuteczne. Decydując wyrzeczenie się żądzy od razu poczujesz się lepiej. Przestaniesz "być" zwierzęciem, odkryjesz w sobie ludzką istotę.
==
Praktyki "Dziewięciu Oczyszczających Oddechów" można nauczyć się z książki "Przebudzanie świętego ciała"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz