Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Ciało i miłość

"Niezłe ciacho!", "ale laska!"... itd. Norma. Coś, co normalne niekoniecznie jest mądre. Materializm jest normalny. To normalne, że ludzie płaczą po śmierci swoich bliskich. W końcu ich bliscy przestają istnieć - to przekonanie materialistyczne. Powszechne jak "święty kościół".
Spójrz uczciwie na ciało. Czym takim się ekscytujesz? Kości, mięśnie, ścięgna, tkanka tłuszczowa, krew, limfa.
Identyfikacja z własnym ciałem to największy cios, jaki sobie zadajemy. Duchowość, oświecenie zaczyna się wtedy, kiedy odkrywasz siebie jako różnego od ciała.
Dopiero wtedy osiągasz prawdziwego siebie.
Jak to zrealizować? Buddyjskie sutry (Girimananda Sutta) podpowiadają jeden ze sposobów.
Jaka jest Anando kontemplacja obrzydliwości? Otóż Anando, bhikkhu rozważa to ciało od podeszew stóp w górę i od włosów na głowie w dół, zawarte w skórze jako pełne wszelkiego rodzaju nieczystości. Na to ciało składają się włosy na głowie, włosy na ciele, paznokcie, zęby, skóra, mięso, ścięgna, kości, szpik, nerki, serce, wątroba, przepona, śledziona, płuca, jelita grube i cienkie, kał, żółć, flegma, śluz, krew, pot, łzy, tłuszcz, ślina, smarki, olej stawów i mocz. Trwa tak, kontemplując obrzydliwości tego ciała. To właśnie Anando zwane jest kontemplacją obrzydliwości.
Nie sugeruję wykonywania konkretnego ćwiczenia, ale użycie ogólnej metody, jaką jest świadomość ciała.
Budda był joginem i nie znajduje się w tej sutrze nic, czego nie byłoby w naukach jogi klasycznej.
Nie promuję buddyzmu, w formie, w jakiej występuje najczęściej jest mi nawet niemiły (uważam go za przefałszowany).
Po prostu uświadamiaj sobie swoje ciało, poszczególne jego składniki. Czy jesteś tym? Nie. Jeżeli będziesz wystarczająco uważny, naturalnie to sobie uświadomisz, podobnie jak patrząc na kogoś z daleka mylisz go ze swoim przyjacielem, ale z bliska zauważasz, że to ktoś inny.
Kiedy ulegasz pożądaniu seksualnemu to czego naprawdę pragniesz? Ciała? Czy bliskości osoby? Wskazuje na to cel: jeśli jest krótkotrwały, to dotyczy ciała, które identyfikujesz z osobą. A ciało to pełne jest kału, żółci, flegmy, śluzu, krwi, potu itd. Czyli - w rzeczywistości - jesteś materialistą.
Nieważne jakie masz poglądy - to nie poglądy pokazują jakim jesteś człowiekiem, a decyzje i czyny.
Nie można kogoś kochać, jeśli identyfikuje się go z jego ciałem. Poszukaj ducha swojego partnera, jego istoty. To prawdziwy on. Ciało jest jedynie narzędziem jego przejawu, jego pojazdem, opakowaniem, ale nie jest nim.
Kiedy oboje to odkryjecie, Wasz związek osiągnie wyżyny pod każdym względem. A jeżeli poznasz to przed wejściem w związek, to dasz sobie większą szansę na prawdziwą miłość, partnera marzeń.
Duchowość to nie są poglądy i teorie, ale doświadczenie i praktyka tego, że nie jesteśmy ciałem i umysłem. Są ludzie, którzy powtarzają "duchowość", "Bóg", "miłość", a tkwią w materializmie jak w bagnie, ponadprzeciętnie ulegając żądzy i przywiązaniu.
Duchowość to świadomość, a świadomość pokazuje Ci jak na dłoni, że nie jesteś ciałem - bez żadnej teorii, snucia dowodów i spekulacji.
Nie głoszę buddyzmu czy jakiejś "logii", ale świadomość. Sam możesz sprawdzić, czy jesteś ciałem, czy nie jesteś. Nie musisz mi wierzyć. Prawda nie jest kwestią wiary, ale doświadczenia.
W Zen mówi się: sam możesz się przekonać, czy woda jest ciepła, czy zimna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz