Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Refleksja nad współczesną sztuką

Od dość dawna interesuję się muzyką, głównie rockową, w zespole spełniam rolę wokalisty, ale też plumkam trochę na gitarze (bardziej w celu akompaniamentu). Nie chcę w tym momencie zdradzać szczegółów z tym związanych, po pojawieniu się płyty nie powinno być z tym problemu.
Chcę jednak podzielić się refleksją nad sztuką masową - tym, co nas z każdej strony zalewa, co puszczają w radiu. Macki kultury masowej docierają i do światka rockowego. Kształtowane są gusta muzyczne i robią to wydawnictwa muzyczne, promujące różnych swoich "idoli".

Zauważyłem ostatnio na koncertach młodych ludzi, którzy grają muzykę rockową, że wszyscy śpiewają po angielsku. W połączeniu z niedopracowaną akustyką mamy jeden wielki bełkot.
Co jest celem sztuki? Czy rozrywka? Zastanawiają się nad tym filozofowie od wieków (polecam "Historię estetyki" W. Tatarkiewicza wszystkich zainteresowanym tematem). Czemu służyć mają teksty i dźwięki?
Zdecydowanie potrzeba nam relaksu, rozrywki, odpoczynku, zabawy. Problem w tym, że nasze społeczeństwo jest rozbawione jak dziecko. Telewizja, internet, i wspomniana muzyka pełne są infantylizmu.
Nasza muzyka jest akurat poważna - porusza istotne kwestie życiowe, światopoglądowe. I antyklerykalna. Śpiewamy po polsku. Mamy przekaz. Wiem, po co chwytamy za instrumenty. Celem jest nie tylko dobra zabawa. Tu chodzi o jakość życia, o prawdę. Prawda wyzwala.
Celem sztuki jest prawda. Jestem przekonany, że zapodział się on dzisiaj na tle wszechogarniającej komercji, do znudzenia powtarzanych piosenek radiowych "gwiazdek" i "gwiazdeczek", które nie mają nic do powiedzenia poza pospolitym bełkotem i nic do pokazania poza jędrnymi pośladkami i powiększonym biustem.
Sztuka masowa to przeciwieństwo klasycznej sztuki greckiej, o której Epicharm pisał "rozum widzi, rozum słyszy". Rozum, wartości intelektualne stoją na antypodach współczesnej, masowej, rozrywkowej (gr.) "techne" (bo łac. "ars" to to nie jest).
Pełen przekaz to świadomość, informacja i energia. W przypadku masowej sztuki mamy do czynienia z energią i emocjami, a świadomość i idea to rzeczy o marginalnej wadze.
Jeżeli sztuka masowa nie czyni nas bardziej ludzkimi, to dokonuje powszechnego zezwierzęcenia.
Nie dajmy się odczłowieczyć i bojkotujmy próżny showbiznes pod każdą możliwą postacią. Gwiazdy są na niebie, na ziemi mieszkają ludzie, z ludzkimi problemami, przywarami, potrzebami poznawczymi, bez zaspokojenia których duchowo i moralnie cofamy się w ewolucji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz