Zapraszam na nową stronę www.Psychotronet.pl, z usługami psychotronicznymi, Lubartowska Szkoła Psychotroniczna


Związek i tożsamość

Czym jest rozwój duchowy? To rozwój w odrębności, tożsamości i prywatności. Im bardziej jesteś świadomy siebie, tym bardziej jesteś uduchowiony.
To świadomość siebie nie pozwala podejmować się prac, wiązać się z ludźmi (związki intymne, towarzyskie itd) bez zgodności z naszym ja.
Osoba uduchowiona może mieć problem ze stworzeniem związku takiego, jak wielu dookoła (czyli pospolitego), jako że wysoka samoświadomość pokazuje jej naturalnie, że potencjalni klienci są nieodpowiedni (jest na to za szlachetna). Nie pasują po prostu. To puzzle z innej układanki.
Bez tego tworzy się wiele związków i mnoży się doświadczenia seksualne. Ale pozostają po tym tylko rany i cierpienia, złamane życie, zwichnięta psychika.
Wiara w siebie w sferze związków polega na tym, że przyjmujemy za kryterium własne preferencje a nie inne względy. Własne preferencje, czyli siebie. To na podstawie samoświadomości wiemy kto do nas pasuje, a kto nie.
Jak wspomniałem osoba uduchowiona nie będzie zainteresowana wieloma związkami i dzieleniem swojej intymności, seksualności z wieloma ludźmi. To dla niej zdrada siebie, bo tym jest w istocie. To coś niegodnego, sprzecznego z naturą.
Chcesz związku marzeń? Musisz uczynić siebie samego kryterium dla odróżniania właściwego partnera od niewłaściwego. Żadne pożądanie seksualne czy to, że się z kimś dogadujesz, miło spędzasz czas nie powinno nim się stawać. Potrzebujesz intuicji. Wiedza ta przyjdzie tylko z wnętrza.
Niewielu ludzi umie poświęcić wszelkie możliwości związków i oprzeć się tylko na sobie, dlatego tak niewielu urzeczywistnia prawdziwą miłość. Wymaga ona ofiar z nieprawdziwych miłości, na które nie wiem czy się pomylę, ale większość z nas nie chce się zdecydować. Brak odwagi, wiary w siebie, samoświadomości, wiedzy o zdolnościach paranormalnych i "Prawie Przyciągania". Świat i to, co na nim są bardziej interesujące. I skutki tego są ostatecznie opłakane, związek nie przynosi spełnienia, dwa różne kawałki puzzli próbują się wzajemnie niszczyć, żeby się dopasować, choć tak naprawdę nie powinny się nawet spotykać na randce, bo ich relacje to absolutna i - niestety, ale okazuje się to z czasem prawdą - śmiertelnie groźna pomyłka.
Niedobrane związki kosztują tak wiele stresu, że generują całą masę chorób, które skracają czas życia.
Droga do właściwego partnera jest drogą do samego siebie, do własnego wnętrza. Jeżeli wybrałeś inną drogę, to popełniłeś jedną z największych i najbardziej dramatycznych w skutkach pomyłek swojego życia.
Wiem, że wiara w siebie, pewność (MANA, 6 zasada huny) jest trudna. Ale życie nie jest opcją dla leniwych, to ścieżka wyzwań a nie dom spokojnej starości lub jazda na autopilocie.
Uduchawianie się jednego z partnerów lub obojga sprawia, że liczne związki się rozpadają, i to te nawet porządne. Nie ma w tym nic złego. Nie powinieneś takich zmian blokować i chcieć na siłę zatrzymać przy sobie partnera. Dzięki temu pojawi się przestrzeń na właściwą osobę.
A kim jest właściwa osoba? Dowiesz się tylko w jeden sposób: poznając siebie lepiej, niż do tej pory i nie tylko w aspekcie fizycznym, ale również - a nawet przede wszystkim - psychicznym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz