piątek, 8 marca 2019

Znowu Munin Szaman

Czułem że to nadejdzie, ale nie wiedziałem kiedy. Munin Szaman znowu powraca. Historia kołem się toczy.
Taki sam, a jednak inny. Dojrzalszy, bardziej doświadczony, pokorny i starszy.
Munin Szaman to marka i szkoda z niej rezygnować.
Blog zamierzam prowadzić luźno. Najważniejsze są tu informacje zawarte w menu - uzdrawianie i jasnowidzenie.
Metody inne, niż na początku. Poprzednie wziąłem z książek o hunie, te otrzymałem od mojego nauczyciela, którego uważam za swojego kahunę.
Wybór między papierowym kahuną a żywym jest chyba zrozumiały - wygrywa ten drugi.
Zamierzam pisać jak wcześniej, o tym co ważne. Nie zamierzam jednak, jak robiłem to wcześniej, ograniczać się jakąś konceptualną poprawnością w duchu aloha. Będę mówił tak, jak widzę i czuję. Jeżeli ktoś poczuje się obrażony, to raczej dlatego, że sam stosuje jakiś rodzaj sztampy.
Jestem, widzę, piszę i tworzę. Ty też jesteś, widzisz, wiesz swoje i pisz komentarze, jeśli zechcesz. Oby twórcze a nie wulgarne.
Chcę pisać dużo. Mam nadzieję że słowa przyniosą Ci korzyść i nie trafią w sam eter.

Jesteś uczniem w Szkole Prawdy

Każdy z nas żyje i uczy się. Czasami uczy się na błędach cudzych, czasami własnych. Niemniej warto wziąć pod uwagę, że możemy się mylić i że...